Forex – pojęcia podstawowe: kurs czyli cena (ask & bid) oraz spread

Kurs danej pary walutowej to po prostu cena, będąca pochodną ofert sprzedających i kupujących, czyli podaży i popytu. Tak więc każde zlecenie trafiające na rynek międzybankowy może wpłynąć na zmianę kursu. Cena kupna (cena po której otwierane są transakcje kupna i zamykane transakcje sprzedaży) nazywana jest ask a cena sprzedaży (cena po której otwierane są zlecenia sprzedaży i zamykane zlecenia kupna) to bid. Na przykład, jeżeli w danym momencie dla pary EUR/USD cena sprzedaży (bid) wynosi 1,1999 a cena kupna (ask) – 1,2001 to oznacza to, że za każde sprzedane euro otrzymamy 1,1999 dolara amerykańskiego a za każde kupione euro będziemy musieli zapłacić 1,2001 dolara. Jak widać, cena kupna (ask) jest zawsze większa od ceny sprzedaży (bid). Różnica pomiędzy ask a bid to tzw. spread.

Spread to także miernik płynności rynku, im wyższa jest płynność tym niższy spread. Dlatego też w zależności od pary walutowej spread może znacznie się różnić. Na przykład, dla pary EUR/USD spread bywa niewielki, ale już dla pary USD/PLN może być wielokrotnie wyższy. Taki stan rzeczy jest właśnie efektem płynności, która na głównych parach walutowych jest znacznie większa niż na tzw. parach egzotycznych. Im większa płynność danego instrumentu na rynku tym spread jest mniejszy. Zazwyczaj wartość spreadu zmienia się w czasie, tzn. różnica pomiędzy bid i ask zwiększa się, np. w czasie niższej aktywności handlu (noc) albo kiedy na rynek trafiają ważne informacje makroekonomiczne (publikacje ważnych wskaźników makroekonomicznych czy decyzje w sprawie stóp procentowych).
Spread to również koszt traksakcji, który ponosi trader. Jeśli bowiem w tej samej chwili dokonamy kupna i sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu to odnotujemy stratę związaną ze spreadem, co wynika z faktu, że kurs ask (po którym kupujemy) jest wyższy niż bid (po którym możemy sprzedać).

I o ile taki stan rzeczy jest zrozumiały, to – niestety dla traderów – spread jest także głównym źródłem dochodów dla brokerów, którzy mogą samodzielnie decydować o wysokości spreadu na swoich platformach. Niektórzy z nich oferują nawet stały spread. Jednak takie podejście oznacza ingerencję brokera w kursy kupna lub sprzedaży. I choć pozornie ma to ochronić początkujących traderów przed sytuacjami, w których wartość spreadu rozszerza się, np. w czasie okresów mniejszej płynności, to w ostatecznym rozrachunku z korzyściami płynącymi z takiej sytuacji bywa różnie (manipulacje kursami to ryzyko nieuczciwych praktyk). Dodatkowo, stałe spready są z reguły wyższe niż spready zmienne.

Pomijając kwestię manipulacji kursami przez brokerów, można próbować zminimalizować koszty wynikające ze spreadu poprzez ograniczenie naszej aktywności na rynku tylko do handlu na głównych parach walutowych w godzinach dużej aktywności rynku, a więc handlu na najpopularniejszych parach w czasie gdy na rynku jest aktywna duża liczba uczestników, co oznacza dużą płynność.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *