Forex – pojęcia podstawowe: wielkość transakcji

Gra na forex to nie tylko udane zagrania. Statystyki są nieubłagane … transakcji stratnych jest więcej niż udanych. Dlatego, aby być zyskownym traderem, nasze transakcje zyskowne muszą nie tylko rekompensować starty, ale i generować dodatkowy zysk, zaś wielkość zysku i straty zależy od wielkości pozycji …

O wielkości pozycji, którą możesz otworzyć decyduje w pierwszej kolejności wielkość posiadanego na rachunku brokerskim kapitału oraz lewar. Kolejnym czynnikiem jest przyjęta przez danego tradera koncepcja zarzadzania kapitałem. Większość traderów skłania się ku poglądowi, że w jednej transakcji nie wolno ryzykować więcej niż określony procent kapitału przeznaczonego na trading. I choć nie ma ściśle wyznaczonych zasad, które by określały poziom dozwolonego ryzyka przypadający na jedną transakcję, to większość traderów mówi o wartościach od 1 do 10% depozytu. Zgodnie z tą koncepcją, aby nie stracić zbyt wiele, należy złożyć zlecenie takiej wielkości i o takich warunkach brzegowych, aby ewentualna strata nie zmniejszyła naszego kapitału o więcej niż zakładany procent. Taki sposób postępowania gwarantuje nam – w razie nieudanego zagrania – że stracimy tylko z góry określony procent kapitału.

Wiemy już czym jest lot i pips. Wiemy też, że wartość pipsa zależy od instrumentu, na którym gramy i wolumenu zlecenia, zaś zmiana kursu danej pary walutowej wiąże się z zyskiem lub stratą. Natomiast wysokość zysku i straty zależy od wielkości pozycji. Im większa będzie nasza pozycja, tym większy będzie zysk lub strata.

Jak zatem (w dużym uproszczeniu) obliczyć wartość naszej transakcji ?
Załóżmy, że składamy zlecenie na parze EURUSD o wielkości 1 lota. 1 lot to 100.000 jednostek waluty bazowej. Wiemy też, że 1 pips dla EURUSD to 0,0001. Mnożymy wiec 100.000 x 0,0001 i otrzymujemy 10 USD (chwilowo pomijając kwestię spreadu). Oznacza to, że zawierając transakcje na parze EURUSD o wielkości 1 lota, zmiana kursu o 1 pipsa spowoduje zysk lub stratę wielkości 10 USD (analogicznie będzie wyglądała sytuacja dla par, gdzie pips to 0,01, np. dla pary USDJPY; w takim bowiem przypadku mnożymy 100.000 x 0,01, co daje 1.000 JPY).
Uruchomienie zatem zlecenia o wielkości 1 lota na parze EURUSD, przy dźwigni 1:100, wymaga zaangażowania kapitału wielkości co najmniej 1000 USD. Jeżeli zmiana będzie postępowała w zakładanym kierunku, każdy kolejny pips będzie zwiększał zysk o 10 USD. Jeżeli jednak kurs obierze kierunek przeciwny do zakładanego, każdy pips będzie generował stratę w wysokości 10 USD. Załóżmy też, że maksymalna strata jaką możemy zaakceptować stanowi 100 USD. Wynika z tego, że składając zlecenie musimy tak ustalić jego parametry, aby nasze zlecenie zostało zamknięte w przypadku, gdy kurs zmieni się o 10 pipsów w niepożądanym przez nas kierunku. Ten sam efekt (poziom zabezpieczenia) możemy także uzyskać składając zlecenie o wielkości 0,1 lota, bo w takim przypadku nasza „tolerancja” na niekorzystny kierunek ruchu ceny wyniesie aż 100 pipsów … co jednak oznacza także, że w razie korzystnego dla nas obrotu sytuacji inaczej kształtował się będzie nasz zysk. Powstaje zatem pytanie, czy przy podejmowaniu decyzji zwycięży w nas obawa przed stratą czy może chciwość … ale o tem potem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *